The Silent Hill Collection

Kiedy zapytamy Google o kolekcję gier spod znaku Cichego Wzgórza, pierwsze co zostanie nam zaserwowane to Silent Hill HD Collection. Wydany na PlayStation 3 w marcu 2012 roku pakiet, to odświeżone wersje drugiej i trzeciej części SH, które debiutowały na PlayStation 2 kolejno w 2001 i 2003 roku.  Niechlubne to były remastery, a gracze narzekali m. in. na brzydko wyglądającą mgłę, która kompletnie psuła tak ukochany przez fanów klimat, wyblakłe i słabej jakości cutscenki czy problemy z framerate’m.

Dzisiaj nie chciałbym jednak mówić o wspomnianym wyżej odgrzewanym kotlecie, a o czymś znacznie trudniej dostępnym i jak na swoje czasy bardziej zjadliwym, a mianowicie The Silent Hill Collection. Kolekcja, o której mowa to nic innego, jak wydane w jednym, opasłym boxie, 3 gry: Silent Hill 2, Silent Hill 3 i Silent Hill: The Room. Wersje identyczne z oryginałami na PlayStation 2, nie jakieś remastery.

Z perspektywy dnia dzisiejszego, kiedy po otwarciu nowo zakupionej gry, w pudełku znajduje się tylko płyta, to wydanie wydawało się nad wyraz bogate. W środku znaleźć można było 3 płyty z grami, 3 instrukcje oraz wkładkę reklamową, o której więcej w dalszej części tekstu. W środku każdej z książeczek, poza zwykłymi wskazówkami mającymi ułatwić nam uruchomienie gier, znalazły się m. in. opisy występujących postaci, przeciwników czy broni.

W dalszej części tekstu, przyjrzymy się zawartości poszczególnych „instrukcji”.

I tak, po otwarciu książeczki do Silent Hill 2, przeczytać możemy:

„3 lata temu, żona Jamesa Sunderlanda poważnie zachorowała w wyniku czego zmarła. James próbował wziąć się w garść i wrócić do normalnego życia, jednak nie przychodziło mu to łatwo. Ból emocjonalny i poczucie pustki, nie pozwalały Jamesowi wyrwać się z trwającej żałoby. Pewnego dnia dostał tajemniczy list, podpisany Mary, imieniem jego zmarłej żony. W liście tym, Mary pisze: Silent Hill, sanktuarium naszych wspomnień, będę tam na Ciebie czekać. James będąc zdezorientowanym i zaniepokojonym, zastanawia się czy jego żona rzeczywiście może jakimś cudem żyć czy tylko ktoś robi sobie z niego żarty. Do tej pory nie mogę w to uwierzyć. Zmarli nie mogą wysyłać listów, mimo wszystko przyjechałem tu, by zobaczyć się z moją Mary..Nasze sanktuarium wspólnych wspomnień – Co to może znaczyć. W tym miejscu jest zbyt wiele wspomnień. Okryty tajemnicą i motywowany chęcią odkrycia prawdy, James wyrusza w podróż do świata Silent Hill… W miarę, gdy mgła gęstnieje, James zdaje sobie sprawę, że miasto jest blisko.”

Wertując książeczkę dalej, trafiamy na opis postaci:

James Sunderland
Wiek: nieznany; Zawód: protagonista

„3 lata temu, jego ukochana żona Mary, poważnie zachorowała i odeszła. Kolejne, wypełnione smutkiem dni, przepływały Jamesowi przez palce.  Wtem nadszedł dziwny list. Jego adresatem była Mary Shepherd-Sunderland, zmarła żona. Tajemniczy list zachęcał do spotkania w Silent Hill mieście, które miało owego czasu wielkie znaczenie dla obojga małżonków. Mimo, że James jest pewien, że jego żona nie żyje, stawia sobie za cel odkrycie prawdy i powraca do miasta Silent Hill.”

Maria
Wiek: nieznany; Zawód: nieznany

„Poza zupełnie innym stylem ubioru i fryzurą, Maria wygląda identycznie jak zmarła żona Jamesa. Jej osobowość to także zupełne przeciwieństwo, jest bowiem wesoła i pełna energii. Kiedy James po raz pierwszy spotyka Marię, jest zszokowany jej podobieństwem do żony oraz tym, że tak dobrze się dogadują. Maria okazuje się być zainteresowana poszukiwaniem Mary i postanawia pomóc Jamesowi.”

Angela Orosco
Wiek: nieznany; Zawód: nieznany

„James po raz pierwszy spotyka ją na cmentarzu i od samego początku ma przeczucie, że to coś podejrzanego. Od dzieciństwa Angela była przekonana, że w życiu nie spotka ją nic przyjemnego. Uciekła z domu zaraz po zakończeniu ogólniaka, ale ojciec szybko ją znalazł i zatargał do domu. Później uciekła ponownie, tym razem do Silent Hill, gdzie zgubiła się na dobre.”

Mary Sunderland

„Nieżyjąca od 3 lat żona Jamesa.”

Laura
Wiek: nieznany; Zawód: nieznany

„Uparta, rozwydrzona dziewczynka, która zawsze robi to co chce. Drogi jej i Jamesa się krzyżują i okazuje się, że Laura wie więcej o Mary, niż na początku można byłoby przypuszczać. Zbieg okoliczności chciał, że wspólnie z Mary leżały w szpitalu, co zbliżyło je tak bardzo, że żona Jamesa zaczęła traktować ją jak własną córkę. Prawdopodobnie to właśnie ona jest w posiadaniu sekretu, którego szuka James.”

Książeczkę wydrukowano na kredowym, błyszczącym papierze dobrej jakości. Jak na tamte czasy, prezentacja graficzna nie jest najbrzydsza. Jedyną bolączką jest występujący czasami problem z odczytaniem tekstów, których kolory zlewają się z nieregularnym tłem. Całość sprawia przyjemne wrażenie, a forma graficzna stylizowana jest na starą, podniszczoną książkę. Podobnie jest z resztą w przypadku „instrukcji” do SH3, której przyjrzymy się właśnie teraz.

W książeczce do Silent Hill 3 znajdziemy m. in. opis prologu gry:

„Heather uśmiechała się pod nosem. To była tylko krótka i przyjemna rozmowa telefoniczna z tatą. Kolejne zdarzenie w jej spokojnym życiu. Życiu, które wkrótce miało się odmienić o sto osiemdziesiąt stopni, czego nie była świadoma. To stało się nagle, bez ostrzeżenia i pozornie bez przyczyny. Beztroskie życie jakie znała przestało istnieć. Jej cały świat przekształcił się w groteskowy i dziwaczny koszmar. Wesoły, weekendowy wypad do centrum handlowego, zmienił się w głuchą ciszę przerywaną odgłosami kroków przerażających bestii, czających się w mroku. Co tak właściwie się wydarzyło?  Heather utknęła sama w obłąkanym świecie. Jedyne co jej pozostało, to ślepa ucieczka. Ściskając pistolet, trwała w gotowości by wypalić, kiedy tylko coś zaatakuje.”

Na następnych stronicach znajdziemy sekcje opisujące bronie, zasoby, sposób walki, by ostatecznie trafić na opisy bohaterów. Tym razem jedynie trójki:

Heather

„Bohaterka tej historii. Zwyczajna, choć łatwo dająca się wyprowadzić z równowagi dziewczyna, mająca cięty język. W typową niedzielę  wybrała się na zakupy do lokalnego centrum handlowego, by bez ostrzeżenia wkroczyć w świat koszmaru. Przerażona zaistniałą sytuacją, zbiera siły był walczyć o przetrwanie.”

Claudia

„Tajemnicza kobieta, którą Heather spotyka w pogmatwanym centrum handlowym. Mknie przez ciemność, zostawiając po sobie słowa brzemienne w ukryte znaczenie. Czy ona ma jakiś związek z tymi dziwnymi zdarzeniami, w które uwikłana jest Heather?”

Douglas

„Detektyw w średnim wieku, który z niewyjaśnionych powodów śledził Heather w centrum handlowym. On także uwikłany został w ten sam koszmarny świat. Okaże się przyjacielem czy wrogiem?”

Wbrew pozorom książeczka do Silent Hil 4: The Room nie jest najgrubsza, jednak chyba najbardziej obrasta w content. W środku oprócz krótkiego wstępu mającego zaznajomić nas z przeżywaną historią, znajdziemy aż 9 opisanych postaci i 7 ilustrowanych typów przeciwników. Co więcej na samym środku wszyto nawet mini plakat!

Silent Hill 4 zerwał ze znaną z poprzedniczek konwencją. Tym razem „hubem”, z którego odpalało się poszczególne części gry, było mieszkanie. Mieszkanie, z którego Henry Tonwshend, główny bohater, nie był w stanie uciec. Co więcej, rzeczony apartament miał tendencję do zmieniania się wraz z następującą historią. Czasami ze ścian wyłaziły obślizgłe postaci, innym razem w łazience obok kibla pojawia się wielka dziura, w którą oczywiście musimy ochoczo wejść, by popchnąć fabułę do przodu. Mieszkanko – jak się okazuje – było portalem do lubianego nam miejsca, miasteczka Silent Hill we własnej osobie. Warte odnotowania jest to, że po raz pierwszy zastosowano tutaj perspektywę „z oczu”, co pozwalało się wczuć jeszcze lepiej w klaustrofobiczny klimat tego pokręconego miejsca. Perspektywa wracała jednak do TPP we „właściwej” grze, kiedy byliśmy poza pokojem.

Zobaczmy zatem, jakie skarby znajdziemy w książeczce do SH4: The Room:

„Minęły dwa lata odkąd Henry Townshend przeprowadził się do pokoju 302 w budynku South Ashfield Heights – apartamentowca usytuowanego w Ashfield, średniej wielkości mieście. Henry cieszył się ze swojego nowego życia. Ale pięć dni temu, stało się coś dziwnego. Nawiedzał go powtarzający się sen.”

Henry Townshend

„Głównym bohaterem gry jest raczej zamknięty w sobie, młody człowiek przed trzydziestką. Mieszkał South Ashfield Heights przez ostatnie dwa lata. Ostatnio zauważył dziwne rzeczy dziejące się w jego domu. Co za tym wszystkim stoi? Czy to tylko wytwory mrocznych demonów czających się w jego głowie, a może tak naprawdę to nowa rzeczywistość?”

Eileen Gavin

„Ta młoda kobieta po dwudziestce, jest sąsiadką Henrego z mieszkania pod numerem 303. Heny i Eileen poza sporadyczną wymianą uprzejmości na korytarzu, nie mają ze sobą wiele wspólnego. Eileen mieszkała już w Ashley Heights, kiedy Henry się wprowadzał. Dlaczego teraz jest wciągana w te wszystkie dziwne zdarzenia?”

Cynthia Velasquez

„Henry widział ją po raz pierwszy, kiedy wyglądał któregoś razu przez okno. Podczas ich pierwszego spotkania, Cynthia zdradziła Henremu, że Other World to jej prywatna kraina snów. Henry miał okazję być w towarzystwie Cynthi tylko przez krótki, lecz pamiętny czas, gdy nagle ich spotkanie zostało brutalnie przerwane. Jaki kobieta może mieć związek z dziwnymi zdarzeniami?”

Jasper Gein

„Ten młody chłopak lubi do siebie gadać, najczęściej mamrocze coś o kulcie Silent Hill. Kiedy Henry spotyka Jaspera po raz pierwszy, widzi, że ten jest pełen niepokoju. Czy brednie Jaspera coś znaczą? Czy chłopak ma coś wspólnego z wspomnianym kultem?”

Andrew Desalvo

„Henry spotyka tego osobliwego mężczyznę w Other World. Wydaje się, że facet może mieć powiązania z kultem Silent Hill, ale czego tak naprawdę się boi?”

Richard Braintree

„Richard Braintree jest kolejnym z sąsiadów Henrego. Mieszka w apartamencie 207. Tak się składa, że Henry wyglądając przez okno, widzi bez problemu co dzieje się w jego mieszkaniu. Nie spotkali się jednak przed wkroczeniem do Other World. Co łączy tego porywczego mężczyznę z pokręconym incydentami?”

Kierownik Apartamentów

„Zarządza mieszkaniami w South Ashfield Heights. Kiedy Henry patrzy przez wizjer w drzwiach wejściowych, często widzi jak ten czai się przy mieszkaniu. Czy kierownik skrywa jakieś ciemne sekrety? Co łączy go z Silent Hill?”

Facet w płaszczu

„Kim jest długowłosy mężczyzna, który bez wytchnienia podąża za Henrym w Other World? Czy wie coś o ciemnych sekretach Silent Hill i wszystkich dziwnych zdarzeniach nawiedzających South Ashfield Heights?”\

Dziecko

„Henry spotyka w Other World tego tajemniczego dzieciaka wielokrotnie. Prawie zawsze wygląda na raczej smutnego. Co kryje się za jego dziwnym zachowaniem? Kim jest ten chłopiec i jaką rolę odgrywa w okultystycznym dramacie?”

Wartym odnotowania są ciekawe ilustracje występujących w grze potworów. Zobaczyć je można poniżej.

Na sam koniec zostawiłem sobie prawdziwą wisienkę, a mianowicie reklamówkę The Silent Hill Experience.  Okazało się, że na dysk UMD (nośnik specjalnie zaprojektowany dla Playstation Portable), wtłoczono cyfrową wersję komiksu Silent Hill: Dying Inside. Komiks ten nie był specjalnie związany z powyższymi grami, ale jednym z wspólnych mianowników było sławetne miasto Cichego Wzgórza. Publikacja ta podobno początkowo wydana była w formie pięciu zeszytów. Pierwsze dwa traktowały o Lynn DeAngelis, dziewczynie trawioną przez urojenia, które zaczęły nawiedzać ją po wizycie w Silent Hill, gdzie miała grać w filmie. Dziewczyna udała się na terapię do doktora Troya Abernathy, który wpadł na genialny pomysł powrotu do miasta, by Lynn mogła zmierzyć się ze swoimi urojeniami. Niestety okazało się, że miasto do którego trafili, było odzwierciedleniem głęboko skrywanych koszmarów doktora. Na czele Silent Hill stała demoniczna dziewczynka Christabella, spragniona dusz mających coś na sumieniu.

Kolejne trzy zeszyty opowiadają historię gotki Lauryn, która znajdując film Lynn DeAngelis, postanawia udać się do miasta. Początkowo wygląda na to, że Lauryn chce wraz z ekipą zagrąć w podobnym filmie i przytulić trochę grosza. Jej prawdziwymi zamiarami jest zmierzenie się z Christabelle, która okazuje się jej zmarłą siostrą.

Tak się składa, że wszedłem niegdyś w posiadanie całej serii komiksów Silent Hill: The Dying Insight, które wydane zostało kiedyś przez Dobry Komiks, w formie 3 zeszytów. Jako, że obraz mówi więcej niż tysiąc słów, na koniec chciałbym podzielić się z Wami kilkoma zdęciami rzeczonych komiksów. Na zdrowie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.